jestem mokry deszczem zerwaną rynną płynę
ja kałuża plugawej krwi zbitej w uklad naczyń
przyczajony nieuważnego czekam kierowcy
najedzie spłynę bliskim mi policzkiem ku zagłębieniu
jestem łopoczę wiatrem w materiale sukienki
owijam się wokół sutków prężę je strzeliście
nie halucynuję jestem wirującym powietrzem
pragnę więcej czy to bezpieczne
jestem mienię się tęczą w trzech barwach
opalizuję ropą na sklejonych skrzydłach mewy
ciężko o ekologiczniejszy make-up nie znam
pozwól że mój szyb ejakuluje w ocean ciebie
dobry erotyk:) popraw tylko "rynna i splyne" i sie zastanawiam czy nie byloby lepiej aby zachowac logike poczatkow zwrotek "jestem plyne deszczem zerwana rynna"?pozdro:)
report
Drogi Autorze, zafrapowałeś mnie tym ekstatycznym erotykiem. ale jestem ciekawa, czemu Podmiot Liryczny ejakuluje tylko w trzech kolorach tęczy?? a pozostałe kolory to pies? taka dyskryminacja kolorystyczna!!! iiitaaam :((
report
Droga M. musiałabyś się zapoznać z poprzednim tekstem tj. opadanie
report
ja bez czytania chcę wiedzieć! Drogi Autorze.
report
racja
report
dlaczego policzkiem?
report
policzkiem?
report