chodźmy na jabłka Cezanne’a jak niedokarmione gryzonie
poudawać trupa. trzydzieści sześć koma sześć
oznaczmy krzyżykiem
niczym największy skarb. zagrajmy: zróbmy trzy
i przekreślmy. zmieszajmy z cieniem, światłem;
najpierw feromony,
potem ciała. będą się zataczać, krzyżować,
zastygać jak oposy, by nas oszukać. chodźmy
na jabłka Cezanne’a
zdążyć.
piękne;)
report
Dziękuję, Jestem.
report
lepiej by się czytało/to tylko moje zdanie/bez kropek,przecinków,ale dalej uważam,że piękny;)))
report
zdążyłam, mam nadzieję :)
report
ładny wiersz Magdalenko:))
report
Ślicznie dziękuję za punkty i komentarze. Pozdrawiam wszystkich.
report
Zdecydowanie wywal "jaki" - chorobę naszą współczesną. Dziwna składnia, interpunkcja bez wielkich liter? łatwiej byś mogła zaznaczyć przerzutnie.
report