Spotykasz ją w wyrwanej przestrzeni
poza wszelką jawą w dziurze czasu
rzeczywistości uciekając bezwiednie
wskazówkom dokładnych zegarów
a mówisz że pora płynie szybko
choć zbyteczne ci wszelkie miary
gdy uparcie się w nią wpatrujesz
porwany w największe wszechświaty
wróbel mieni ci się kanarkiem
jakby niósł śpiew sonat wysokich
biel zimy skrzy zielenią wiosny
duszne tropiki odmieniają słoty
cofasz się dwa kroki w tył zanim
jeden zrobisz niepewnie do przodu
jeszcze bezczas mamisz i chwalisz
na wspomnienie tamtego roku
17.01.2012 r.
Zimko - dopracowałabyś rytm? ;))) No i nie stosuj wielkich liter w "Ci". ;) Aha - w dziesięciozgłoskowcu najbardziej płynny rytm jest przy średniówce 5/5. Ty masz różnie i dlatego wiersz jest chropowaty. ;) Buźka :)
report
"Ci" poprawiłam ;) Reszty jeszcze nie potrafię. Jeszcze nad tym pomyślę. Dziękuję ślicznie.
report