20 january 2012

poetry

Bozena Barcewicz
Bozena Barcewicz

Karnawał

W karnawale same bale
Ktoś się bawi,a ktoś wcale
Piękne suknie makijaże
Idą z pięknym tańcem w parze.
A ja,marzę jak Kopciuszek
Ze na bal też wyruszę
Włożę suknię z cekinami
I buciki z obcasami
We włosy upnę kwiaty
I opuszczę swe komnaty.
Spotkam swego krolewicza
I godziny będę zliczać
Moze szczęście moje znajdę
Ciebie Miły tam odnajdę.
Będę tańczyć aż do rana
Będę w śnie swym kochana
Będę w tańcu z upragnionym
Póki świt snów nie przegoni!

Florian Konrad
20 january 2012 at 20:53

podobnie jak poprzedni- infantylne i, niestety- grafomańskie.

report

Miladora
20 january 2012 at 22:24

A mógłby być lekki, karnawałowy wiersz, gdybyś zadbała o rytm i większą oryginalność rymów, Bożenko. ;) Tu w zasadzie samą "częstochową" się posługujesz. Spróbuj popracować z nim jeszcze. Dobrego :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register