Wtopiona w szczelinę pomiędzy wdechem a wydechem
Nazywasz nas jak Adam, mimowolnie każdym spojrzeniem
Zachwycona lotnością myśli zagryzasz mocniej wargi
Pozostawiając to co nienazwane aby trwało sobie
Lecz umukają Ci krople potu i lgną do rzeczy samowolnie
Nie ma już pustki pomiędzy nami
Pozostało to co nienazywalne i niezrozumiałe
Krzyczysz:
Widzisz:
Popraw pościel
Zimno ciągnie od otwartych powiek.
nienazwanex@ i tytul nienajpieknieszy...poza tym jestem ..zolwk:)
report
miło
report
cyt:"Zimno ciągnie od otwartych powiek." -świetne:-)
report
zaciekawił
report
"zimno ciągnie..." to jest dobre...w całości jest coś, ale tekst wymaga mocneg tuningu.
report