wyobraźnia utrudnia życie - skutecznie
Siklawą myśli płynę
namiętnie
z przytupem i z hukiem
spadam
na równe nogi
cztery
ogniste podmuchy
demolują wnętrze
niegdyś oaza spokoju
świat z perspektywy żaby
- interesujące
dla mężczyzn
kobiety zakładają szeleszczące suknie
tanecznym krokiem
wychodzę
podnosisz wzrok
Hans Mayer
popada w niełaskę
tylko na moment
Szał uniesień
przekrwione oczy czarnego ogiera
rudy płomień włosów
naga kobieta
w połowie grudnia
Jare święto
potrafię zobaczyć
we śnie
przeklinam swoją wyobraźnię
Nie przeklinaj Alutko, jest Twoją siłą :)
report
Małgorzato - czasami utrudnia życie ;)
report
Czasami... Trzeba ją mieć na oku i trzymać wodze, wówczas poniesie, uniesie, hej!
report
ja też przeklinam i wolę nie opisywać ;tym bardziej gratuluję odwagi :) pozdrawiam szczerze :)))
report
milenko - buź
report
No Małgorzato - co powiesz na to - szefowa strofuje - a ja zauważam, że jest podobna do karpia - widzę jej usta łapiącej oddech - bezradnej w całej złości :) i jak tu nie wybuchnąć śmiechem - zupełnie nieadekwatnym do sytuacji ;) - no i powiadam - przekleństwo? czy też nie ;)
report
przekrwione oczy czarnego ogiera rudy płomień włosów to mi się nie podoba, uważam, że lepiej byłoby 'ruda grzywa' albo 'płonie grzywa'. z ogierem... mi nie pasuje, ale to tylko moje zdanie :) poza tym, cacuszko
report
Wyciągnęłam - baaaaaardzo stary tekst - z powodu żabiej perspektywy
report
tyle na usprawiedliwienie ;):):)
report
Dla mnie to obrazowy wiersz, malowniczy. Lubię takie utwory, mają swój smak i klimat.
report
dziękuję - marko - mam nadzieję, że następny też będzie ok;)
report
że szał mówisz:) bardzo lubię ten obraz:) kiedyś chciałam o nim napisać ale poległam, poświąteczny buź :P negocjowałabym z tytułem mimo wszystko;)
report
tia to taki zapamiętywalny obraz ;)
report
No wyobrażam sobie;)))
report
a to miłego - buź
report