2 july 2010

poetry

Alutka P
Alutka P

Osip i ja

Przywykają pszczoły do pszczelarza
To obyczaj pszczelego świata
To dlaczego żądło Achmatowej
Kłuje mnie dwadzieścia trzy lata"




winy tłumaczy
pogardą
zakrywa swój strach
co wzrasta
przed nim samym
kawałek życia
linia horyzontu
kredą białą zakreślona
obecność
łagodnych baranków
zabrakło
tamtego roku rozniesione
wilkiem
pod kręgiem polarnym
korzenie i kości
("jakże Go wydawać On dawno wydany")

zima mi nie straszna
gorącej głowie
nie potrzeba czapki
słowami ciepłymi
szczelnie otulam
serce
w zmiennej amplitudzie nastroju
rozjaśnia się
"nowy ciężar słowa, dziś wydawać znaczy, tyle co drukować"

ja czytam

Jarosław Trześniewski
2 july 2010 at 09:32

bardzo na tak! pozdrawiam

report

Alutka P
2 july 2010 at 10:05

Miłe takie powitanie na portalu - tym razem Jarek nie miał nic wspólnego z tekstem:) ale Osip - widzę, że lubiany również przez pana:) Pozdrawiam

report

Jarosław Trześniewski
2 july 2010 at 11:54

bez pana Alinko bez pana, a ja Ospia uwielbiam, mam cykl wierszy Mandelsztamowskich:) Pozdrawiam cieplutko

report

Alutka P
3 july 2011 at 11:27

Poczytałam - Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register