pokłoniłam się tym co zwalili z nóg
na naszym bruku nie widać słońca
noszę własne pod kapotą
używam wewnętrznie
kieszonkowe
takie maleńkie
zawiesiłam na widelcu
żeby nie poparzyć rąk
rozdaję promyki
kolorami rozróżniam
komu
na dzień miesiąc i rok
w papier owijam
nie wystygną
nim zgaśnie moja gwiazda
ostatnia
ja noszę księżyc, uśmiecha się głupawo jakby mu odbiło...
report
pomysłowo -podoba się :)
report
WM - znaczy świecisz odbitym światłem ;)
report
Darku - dziękuję bardzo
report
gwiazdę bym dała na koniec - wart zapamiętania
report
Może i mi coś się dostanie:)
report
GLC - może tak zostać ? ;)
report
An - masz w sobie tyle światła - jeżeli dam Ci promyk będziesz wyglądać jakbyś niosła patyk w ręce :):) - ale zapraszam :)
report
Pozory mylą, a dodatkowy promyk to zawsze jest promyk, także spoko:)
report
to łap cały snop:)
report
przesyłam
report
Dziękuję - łapię:) Dzisiaj takie światło jest na wagę złota:)
report
im więcej rozdajesz, tym więcej do ciebie wraca, odbite, zwielokrotnione :) kapota mnie rozczuliła
report
Dzięki Aniu :)
report
Zgadzam się z Anią-- tylko zapomniałam o tym wspomnieć bo myślę że wszyscy o tym wiedzą:)
report
wiedzą :)
report
wiedzą ale czy pamiętają?
report
te slonce to po prostu dobre serduszko, tylko bez widelca:))))))
report
ale w złotko zawijaj, papier się spali :) i dla mnie proszę okruszek, ja ? ; buziol, ale dopiero jak dostanę, przedpłaty nie ma :)
report
Jest lirycznie.
report
Bazyli - bez widelca za słodko:)
report
wiese - one mają rozgrzewać a nie poparzyć łapy :)
report
Jarku - miętowe ;)
report