Wyjmij pięści z kieszeni
I popatrz na świat*
szeleszczące przyszły
w zbroi wykrochmalonych bluzek
białych
przemówień nie było
końca
pouczeń czekałam - cierpliwie
zanim pięścią w stół
i wara
nie przestanę
paradować nago
w moim domu
hula wiatr
I wspaniale powodzi się myszom
jutro zaczynam rozdawać
lunety
za grosz
*Bułat Okudżawa
llunatyk z lunetą na selenę lecz nie tą/ kokosza ucieka w banknoty/ bank nie ma nic do roboty;))))
report
teraz to się nazywa lunatyk?
report
;)
report
lunatyk w lunaparku/ pociąga z browarku/ i chwali planetę / za meduzę i lunetę /i za bar nieopodal/i że żona nie psioczy/ jak pod wpływem......księżyca tak wędruje po nocy :)))
report
Podoba się, dzięki, ale znów tych myszy nie rozpieszczaj
report
WM - a tatar kaleka z jednym jajem - dołączył do meduzy / teraz im się nie będzie dłużyć ;)
report
Leszku - myszy przejmie Miladora - ona pomagać zwierzynie - bardzo skora:)
report
Och, to coś dla mnie - w stół trzasnąć, skórę zerwać. Tak skromnie rozpisany ten bunt, buncik prawie, a tu w naszym domu hula wiatr. Zagrzałbym dłonie, ech... W kilku miejscach widzę inny zapis, ale to tylko moje widzi[...]się. Ukłony S
report
lubię nagość :) hey
report
Wolnoć Tomku:) Ciekawy wiersz:)
report
wiese - ech wiese - ty pewno wygadałbyś od peelki lunetę za darmo;)
report
An - dziękuję - lubię ciekawość
report