może zechciałbyś tak do jutra od wczoraj
dziś rozsierdzona lekko
zgrzana klacz maści białej
w galopie po plaży
już widzę twój zachwyt w oczach
iskrzy od nowych wrażeń
zwrot i cwałem w doliny
też urocze
aloszenki słodkie grona
w ustach
lepki szept – ze mną odpoczniesz
nie pytaj co w myślach
panoszy się głodek kosmaty
myśliciel – ogrodnik kreśli plan
jakby tu wejść
w malinowy krzew
bez zadrapań
daj uwierzyć ruszysz z kopyta
z ogniem zagraj mi wiatrem we włosach
zapiszesz co najważniejsze
na chwilę zasypiam
a popiół tak biały
śnieg - czyżby już
diabelsko ciut ciut :) filuternie:) a puenta ładna i refleksyjna
report
czym człowiek z wieczora nasiąknie - tym o świcie trąca;)
report
dzięki hossa ;)
report
o masz :) ja o świcie głównie ziewam;)
report
przekornie i apetycznie ;)
report
Kaś - ano - jak nastroją tak gram ;)
report
hossa - a ja śpiewam;)
report