16 september 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

analiza

jestem jak chleb
ktoś wydłubuje
kęs za kęsem
pustka
grozi mi palcem

za chwilę
będę serem
pospolitym dziurawcem
dojrzeję kiedyś
już zaczynam chodzić

An - Anna Awsiukiewicz
16 september 2011 at 09:13

Ciekawy:)

report

Alutka P
16 september 2011 at 09:16

dziękuję ;)

report

Withkacy
16 september 2011 at 09:37

podoba mi się. osobiście użyłby zamiast /pustka/, słowa głód

report

Wieśniak M
16 september 2011 at 09:41

dopóki skórka cała można wlać w nią żur;))))

report

Darek i Mania
16 september 2011 at 09:54

ślicznie :))

report

Alutka P
16 september 2011 at 09:57

no i rozpłynęłam się (w uśmiechach:)

report

Wieśniak M
16 september 2011 at 09:59

widocznie chlebek jeszcze ciepły:))))

report

dodatek111
16 september 2011 at 10:20

dodałem oblizany kciuk

report

Alutka P
16 september 2011 at 11:31

chlebek jeszcze ciepły i oblizany kciuk - brzmi prowokująco ;)

report

May
16 september 2011 at 13:15

to w końcu jesteś jak czy chleb, bo nie wiem jak czytać :))

report

Alutka P
16 september 2011 at 13:18

rey - peelka - "jestem" później "będę" - takie czasy ;):):)

report

Ania Ostrowska
16 september 2011 at 19:45

a cud rozmnożenia chleba wciąż się dokonuje :) Twój wiersz jest najlepszym na to dowodem

report

Alutka P
18 september 2011 at 11:10

Aniu - buź

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register