palę w piecu
niech mury nasiąkną ciepłem
kiedy umrę będą oddawać
wrześniowa wilgoć
podchodzi do twarzy
nad ranem - czwarta
pora dospać
czego się nie uda
spięte i chłodne
myśli
niepojęte dla innych
potrafię też być miła
rozbudowana empatia do granic
naciągam tłumaczenie
wybryków
dla mnie niewiele
anieli to czy diabli
nadali
Oto jest pytanie:) Ciekawy wiersz:)
report
faktycznie ciekawe pytanie; pewnie obie strony w tym maczały palce....tfu....skrzydła - a niech to anieli wezmą ..:)
report
bo tych aniołów to diabli nadali tak w ogóle;)
report
bardzo blisko dziś
report
AN - dzięki
report
chyba diabłów anieli nadali - o ile sobie przypominam to czarci pomiot z anioła wylazł :)
report
mnie wtedy nie było jeszcze na świecie;))))
report
Isztar - mam nadzieję że nie uwiera ta bliskość ;) Pozdrowczyk
report
subtelnie dotyka Alutka, pozdrawiam równiez
report
aż ciepło się zrobiło i słońce jakoś cieplejsze -pewnie anioły i diabły przeczytały ten ładny wiersz :)
report
łojojoj ;)
report
dobry wiersz
report
dobre!
report
Kaś buź
report
WITKACY - POZDROWCZYK
report
niezły ..a może to anioł z diabłem w karty gra o nas??
report
wydaje się, że nie jest to niemożliwe ;):):):)
report