12 september 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

vivere militare est

żebym tylko potrafiła
rozwalić sobie łeb albo użyć żyletki
trawa nie byłaby taka zielona
 
korzystam z autotomii
za każdym razem doklejają upośledzony ogon
na nowo
z rezygnacją pełznę dalej
 
uderz mnie w twarz
ale pośladków nie ruszaj
w roztrwonionej wyobraźni głusza
dobija mnie
droga w jednym kierunku
nikt nie pyta czy słuszny
 
a zaczęło się od zawracania
tanio nie sprzedam
nie patrz łapczywie jeszcze na niedźwiedziu

Wieśniak M
12 september 2011 at 10:25

Chciałem przysiąść na dłużej, a tu biją po pośladkach;)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 september 2011 at 21:15

Trudna do zniesienia frustracja, gdy nie rozumiemy siebie i otoczenie nas nie rozumie. Nasze wybory, choć nie wiemy, czy słuszne, zawsze prowadzą w jakimś kierunku...

report

Alutka P
13 september 2011 at 07:04

WM - nie biją Małgorzato - jeżeli dokonujemy wyborów - czasami to nas wybiera coś - nie wiadomo po co ;) Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register