skrzyżowanie awanturniczego aktora Walickiego z wonną turówką
wyrosłeś przede mną jak drzewo
milczysz trumiennie
lubię powoli wpływać pod korę
zacznę jak rozbitek od trzymania deski
jeszcze nie ostatniej myśli
że zaciekawię bajaniem
już lubię twoje sęki
jest w nich tajemnica
uroda całego świata w mapach
złożonych ze słojów wonnych i żywicznych
opowieści nie będę ci szczędzić
żebyś znalazł choć jeden uśmiech na dzień
w nocy przebudzić można niesłychanie łatwo
trudniej cholera zasnąć
mieć wpływ na korę.....odwieczne marzenia o dominacji;)
report
Ja tu się staram ładnie o poznawaniu kogo - a Ty mie tutaj o dominacji - oj oj ale niech tak będzie jak wyczytał - to ma rację :) a ja darmową kolację :)
report
Oj tam :), poznać- wejść pod korę- zdominować;), kora ma przecież kontekst podświadomości bestyjko;))))
report
a jak popatrzeć na to z innego punktu - kora to zbroja - pancerz - znaleźć się pod nim - znaczy zbliżyć się - wszak koszulka bliższa ciału - że nie wspomnę o tym, że "skóra lgnie do skóry" :) a bestyjka ze mnie chytra :)
report
kto to jeszcze w naszych czasach czyta awanturę o basię brawo tylko nie wiem co to jest turówka wiersz uroczy
report
krsto -turówki smaczek wyjaśniła GLC, a co się tyczy książki - teraz się nie czyta - teraz się ogląda:)
report
turówka wonna, to trawa, na bazie której robi się żubrówkę
report
GLC - Kaś - dziękuję za kciuki:)
report
na szczęście dla autorki wyleciałam z przeglądarki i mój komentarz też przepadł. Wiersz jest szalenie wieloznaczny i to niebezpiecznie wieloznaczny. Znana jest zasada, że wystarczy pierwszą i ostnie litery skojarzyć ze słowem, a w środku może być byle co. No i nie mam nawet odwagi napisać z kim to się skrzyżował aktor Walicki. Jest tam jeszcze kilka ryzykownych deklaracji jak ...lubię twoje sęki..., ale może to pozostałości po studenckich obozowych frywolnościach. Daję punkt za rozhuśtanie wyobraźni.
report
Barbaro - jakże żałuję, że komentarz przepadł - frywolności nie tylko w wyobraźni życzę :):):)
report