31 july 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

czy możesz przestać się uśmiechać

przez chwilę było rozłożyście
wdech i wydech - usta
chwytały powietrze
uda lepkie od soku
malinowy smakował najbardziej
 
lubiłeś
 
przebiegać przez miasto z Wojaczkiem
w kieszeni parę drobnych
pamiętam chybotliwy krok
zza szyby antykwariatu
widywałam sny
wyśnienie trwało tylko chwilę
późnej wielki pokój 
przez kilka dni
wino i suche bułki  
 
 
ściany gubiły tynki
ze śmiechu
kładliśmy się żeby wysłuchać
słów do dzisiaj znanych
Stachura i Bułat
zmieszani
dopóki nie zakwitły kasztany
na dobre i złe

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 july 2011 at 10:08

no, no - pod wrażeniem :)

report

Alutka P
31 july 2011 at 10:30

Kaś - buź

report

Wieśniak M
31 july 2011 at 10:21

" piersi pokłute dłutem do robótek" ;), czytał do odpadających tynków/ nie obeszło się bez kilku drinków/ " z nim będziesz szczęśliwsza" wycharczał i poszedł do lasu" nie wraca i nie wraca- to już tyle czasu/Kasztany zeżarte - nie jesień lecz chrząszcz/ wspomnienia na dobre i na złe jak gąszcz....;)

report

Alutka P
31 july 2011 at 10:32

W M - na zdrowie - bo Antoś Migdał zawsze wraca:)

report

Miladora
31 july 2011 at 10:37

Specjalnie masz rymy w ostatniej zwrotce, Alutka? ;) Prawdę powiedziawszy, ich nagromadzenie trochę mi przeszkadza. ;) No i "sny/wyśnienie" - zbyt bliskoznaczne. Ale to ładna opowieść. :) Miłego dnia. :)

report

Alutka P
31 july 2011 at 10:39

tak mi się przypomniało :) myślę, że czasami rym nie przeszkadza - nie unikam - miłego Mil

report

Jarosław Jabrzemski
31 july 2011 at 13:28

Mimozami

report

Alutka P
31 july 2011 at 13:52

znaczy wysyłasz mnie do Ameryki Południowej - ale co ja tam z drobnymi zrobię, że nie wspomnę o Bułacie :)

report

Darek i Mania
31 july 2011 at 13:48

zapatrzyłem się w wiersz i to jest zauroczenie a może od pierwszego spojrzenia :) pewnie tu będę wracał

report

Alutka P
31 july 2011 at 13:53

Darku - zapraszam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register