20 july 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

rezygnuję ze wsi

z całym kolorytem gór
morza zostawiam tobie
zabieram bełkoczące miasto
anonimowy tłum pustych oczu
uwielbiam dudniący śmietnik
pod latarniami światło
mętne typy różnych profesji
gryzą ogon swój i sąsiada

pomiędzy wyrwanymi torami
pociągi dworce i taksówki
w kolejce rosnące trasy
tam i z powrotem podane na tacy

do cholery nie każ mi
oddychać świeżym powietrzem
mam swój smog

issa
20 july 2011 at 08:51

Z jednej strony "pod latarniami światło" może jakoś odsyłać do "najciemniej pod latarnią". Z drugiej /przebiega na drugą;)/ jednak, mimo wszystko oznajmianie, że tam jasno, gdzie się pali światło, nie daje mi wrażenia, że wiersz mówi coś, czego bym i bez niego nie wiedziała ;p "Anonimowy tłum pustych oczu" - też raczej wpisuje się w slogany. "[...] dudniący śmietnik / pod latarniami [...] / mętne typy różnych profesji / gryzą ogon swój i sąsiada". Tyle dla mnie byłoby tutaj, gdyby coś miało być. Dobrego.

report

Efka
20 july 2011 at 12:46

Ha, i ja mam swój :)) Fajne.

report

Wieśniak M
20 july 2011 at 15:03

też tak miałem, ale mi przeszlo;))). Pozdrówki:)

report

Alutka P
20 july 2011 at 16:11

isso - mętne światło:) barthowski - dziękuję za autograf:) Efka - głębokiego wdechu życzę (później oczywiście wydechu ) ;) Wieśniaku M - SKS ;)

report

Alutka P
20 july 2011 at 16:13

Jarku J dziękuję - buź druhu :) serdeczny

report

Rafał Muszer
21 july 2011 at 03:56

u nóg

report

Alutka P
21 july 2011 at 17:33

u nóg?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register