17 july 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

białe płótno

kto następny
podobno w kolorach mi do twarzy
nie tylko czerń i biel
 
lubię szarości
wycofana do szkicu uczę się wybaczać
trudna sztuka
 
w akwarelach rozlewa się pycha
przekonani o wypełnieniu
wybaczamy potrzaskanej skorupie
że pusta
 
głowa ciąży
wiatr w moim domu
zwietrzył smutek układa do łóżka
ręce nie podnoszą się nawet ze strachu
półcienie poznają smak bezruchu
kiedy nie cieszy nic
 
 
oswajam się z wodą
na dnie
belki wypadły z oczu

Alutka P
17 july 2011 at 20:37

Jeżeli spojrzeć logicznie to i owszem - ale ja taka nielogiczna jestem ;) Pozdrawiam Oliwio

report

Rafał Muszer
21 july 2011 at 04:39

nie tłumaczmy błędów niekompetencją (nielogicznością) proszę. To nie prowadzi do niczego dobrego.

report

issa
17 july 2011 at 23:57

"wycofana do szkicu uczę się wybaczać". Chodziło mi dziś po głowie: odnotować wers, bo niezły. Bardzo, by tak rzec, cytatliwy. Zostawiam więc ślad niedźwiedzich łap, bo w końcu zapomnę, że miałam to zrobić. Tę linijkę będę pamiętać. Dobrego.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 july 2011 at 08:32

brawo, Alutko! to jest ten kurs - trzymam kciuki :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 july 2011 at 09:03

Bardzo ciekawy:) Zatrzymuje na dłużej:)

report

Alutka P
19 july 2011 at 16:15

isso - łapy silne - łapią w lot ;)

report

Alutka P
19 july 2011 at 16:16

Kaś - dmuchaj z żagle:)

report

Alutka P
19 july 2011 at 16:16

An - pozdrawiam serdecznie

report

Alutka P
21 july 2011 at 17:36

Panie Rafale - a co prowadzi do dobrego - biały i czarny - hm "czarne przegrywa kolor wygrywa w kolory grajmy dziś" ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register