12 july 2010

poetry

Alutka P
Alutka P

Zmroziło

na skrzypcach zagrała zima
nagle
pod butami zaskrzypiały gwiazdy
na kołkach kapelusze
zamiast dzwonków powisają sople
dźwięcznie
na płocie
dziurawy garnek
dudni
nie tylko w skroniach

liczę słoje i igły
pniak świeżo ściętego drzewa
na śniegu
czerwone strużki
do pięt
rozmowy nikły
strzęp
uśmiech papieros
wkładam w usta
pełne nasienia kieszenie wypchane
od wstydliwie chowanych rąk
w bandażach
dziewczęta
szczelnie otulone
co miesiąc bardziej okrągłe
księżyce
drążą korytarze
do światła
lgną z całą siłą
wciąż
jeszcze żywych komórek

Mirka Szychowiak
12 july 2010 at 16:01

bardzo ładny tekst. Nareszcie, Pani Alutko

report

Alutka P
3 august 2010 at 14:24

dziękuję bardzo

report

Jarosław Trześniewski
12 july 2010 at 18:50

Dobry wiersz Alutko:) Pozdrawiam serdecznie:)

report

Rafał Muszer
24 june 2011 at 07:42

będę monotematyczny, ale świetne

report

Alutka P
2 july 2011 at 20:19

Dziękuję

report

Darek i Mania
2 july 2011 at 22:23

zginął mój komentarz - mimo lata i zamrożenia widzę usta i dziewczęta coraz bardziej okrągłe :)) i wiersz który się podoba :)

report

Alutka P
3 july 2011 at 10:51

Darku - cieszy upodobanie ;) Pozdrowczyk

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register