25 january 2012

poetry

Alutka P
Alutka P

zielona lokomotywa bez ogłoszenia

zagrało w płóciennych żaglach
pieprzona noc po pierwszej
pogaduchy z Marią i małe deszczowisko
jeszcze w letnie wieczory uchodzi
gęste powietrze w bandażach
do gardła skacze strach
 
dobry znajomy z wróblem
na dachu pierwsze skrzypce  zagrała kocica
w blaszanym hełmie ściśnięty umysł
kiedyś piękny dziś wkurwiony
znalazł paczkę z pieczątką
pod specjalnym pozorem
 
odetchnij dwie noce
w kościele zamknęli dzwonnice
w zwrotnicach nie życz szerokich torów
 
rozjechałam się
dawno
nikt mnie tak nie wykoleił

Istar
25 january 2012 at 20:33

trudny, ale dobry wiersz

report

Alutka P
26 january 2012 at 09:06

Marzenko - ukłony (nosem do ziemi;)

report

marka
26 january 2012 at 21:13

Przypomina mi się książka Pociągi pod specjalnym nadzorem. Świetny wiersz.

report

Alutka P
27 january 2012 at 07:05

marko - pamiętasz gdzie te pieczątki stawiano;) ? i na rozgrzanym dachu siedzi skrzypek - a kocica obok - hej

report

Jarosław Jabrzemski
27 january 2012 at 22:37

Cacy

report

Alutka P
28 january 2012 at 16:44

hm - cacy powiadasz?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register