ALL WORKS Poetry (46)
About me Friends (5)

20 december 2011

poetry

dobrowolska
dobrowolska

PODRÓŻ

w kieszeni biały płatek
miłości, jedyny życiowy
bagaż - podarowany na
wieczność
 
 
a człowiek torby bierze,
plecaki, zryweczki, walizki,
siateczki i chwiejnym krokiem
ofiary wypadku idzie przez życie
 
 
z tępym wzrokiem przyszytym
do swych skarbów, obandażowany
strachem, nie słyszy, nie mówi,
ubrany w minę wisielca, jedzie...
 
 
nie wie kiedy wysiąść, swój
przystanek przegapi i jeszcze
się przewróci, aż rozum na
serce padnie
 
 
na szczęście u Boga map
pod dostatkiem

budleja
20 december 2011 at 07:36

tych upadków dużo na drodze:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register