umacniam pozycję w rejestrze długów
zapisałaś mnie na liście wierzycieli
otwierając rachunek w promocji
wzruszasz ramionami
tak swobodnie rozsiewasz niepewność
z gracją niedomówień rodzisz niepokój
tajemnicą pobudzając wyobraźnię
zobowiązanie znajduje się na poziomie sumy kosztów
nowe wymaga płynnej regulacji
przegląd wydarzeń rokuje powyżej zera
a ja zadłużony na potęgę płacę rachunki za pragnienia
czerwoną pomadką czarno na białym
na stałe zaksiegowałaś moje zmysły
system wytrzymuje zapisy
a karty na stół wykładam z własnego budżetu
ekonomistko przyszłej dekady
koszta nie grają roli
tak by nie co dalej jak znaleźć gdzie szukać
by nie deficyt wilgocią ciepłych ust
prosto w rozchylone
zainwestuj
hahah Kaj, milosna buchalterie prowadzisz? :)
report
Kajus jak zwykle na romantycznych frontach :) Dobry wiersz!
report
nie :( nie wiem jak powiedzieć, by nie urazić Twoich uczuć, ale w tym konkretnym tekście nie znajduję nic interesującego
report
Aż mi się rachunkowość przypomniała... a to niekoniecznie miłe wspomnienie.
report
trochę ci się czasy zmieszały
report
no Mój Drogi Kolego, czytam Twoje wiersze i czytam i czekałam na obraz Ciebie jako Poety i się doczekałam- Twoje wiersze są wyśmienite, zupłenie do niczego nie da się przyczepić, aż dumna jestem,że jesteś mym Znajomym,hm...
report
dziekuje wszystkim za komentarze...te miłe i te mniej również...:))) serdecznie pozdrawiam ... też jestem z was dumny :))))
report