ALL WORKS Poetry (182)
About me Friends (81)

28 november 2011

poetry

Kajus
Kajus

metamorfozą

poddając transformacji dotychczas
przyszłe otwieram szeroko

oczami ramion
pieszczę przemienione
nieosiągalnymi wyłuskując ziarna z niemożliwych

by szczęśliwie

znów odzyskało chwile
a całe za i przeciw przebiegło bezboleśnie

kiedy już kalejdoskop nowego
poskłada szalone w jedną całość
i zmieni trwać w zaufanie

pożądanie
zagotowane w warze własnych doznań
odda nadzieję
a pragnienia sięgną zenitu

wtedy dopiero zmysłowe razem
przytuli nasze jesteśmy

Magdala
28 november 2011 at 14:03

lecisz, Młody, lecisz. ten trochę mniej :))))) przegadany. ale to ja tak sądzę :D

report

Kajus
28 november 2011 at 14:05

przegadany :))) czasami ... brak mi słów :))) pozdr. K

report

Magdala
28 november 2011 at 14:07

noooooo. widzę, a wł. czytam. brak Ci umiaru w słowach :)))) "czasami człowiek musi...."

report

Kajus
28 november 2011 at 14:12

hehee ... no ... tak :))) buziaki K.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register