ALL WORKS Poetry (182)
About me Friends (81)

22 february 2012

poetry

Kajus
Kajus

skorumpowana listkami czterolistnej

nawet nie wiesz
jak mocne supły związałaś
wiosną koniczyny pozostawionej
na moich pragnieniach
pętlą zaciśniętą na niemocy
wszystkimi spróchniałymi gałęziami
urodziłem drzewa
tylko po to
by tętent koni które tak ulubiłaś
kłusem stępem galopem
był z nami po wieki

w ultimatum ukrytych myśli
szukałaś przeznaczenia
i tych serc
które zwiędły aleją kasztanów
kiedy składaliśmy ludziki
z namiętności naszych uniesień

na skrzydłach wiatru chciałem z tobą
szybować jak jesienny liść
wiosennym podmuchem
bez rozczarowań

nie przestawaj leć
a mather fucker los
niech się śmieje
głupi
spłatał figla otwartym przestworzom
fruń
wolna jak ptak
odchodzę w rozdarciu spoconych prześcieradeł
żebyś ty szczęśliwa mogła żyć
z nim
kiedy tak cię kocham
o boże

jak to boli

Magdala
22 february 2012 at 17:40

był komentarz. nie ma komentarza :))) grunt że był!

report

Kajus
23 february 2012 at 08:02

buziaki, komentarz? lepsze buziaki :))))

report

...
23 february 2012 at 08:24

Niektórych omamia złudzenie,a inaczej nie zawsze jest lepiej...niedoceniane na wyciągnięcie ręki oddane serce...z miłości w bólu dajemy wolność...w bólu tracimy czucie...Ciepło zostawiam i pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register