kochanie tak bardzo cię kocham
gwoździe i młotek nie ranią
tak bardzo
jak słowa
potrzebuję nowej fali
na której wniosę się powyżej ciebie
by zdominować to wewnętrzne coś
co pozwoli mi być w pełni kobietą
o ja pierdolę
trwajmy
kochanie tak bardzo cię kocham
gwoździe i młotek nie ranią
tak bardzo
jak słowa
potrzebuję nowej fali
na której wniosę się powyżej ciebie
by zdominować to wewnętrzne coś
co pozwoli mi być w pełni kobietą
o ja pierdolę
trwajmy
Jarek dla mnie jesteś typowym współczesnym "poetą ludens" coś na wzór Piotra Macierzyńskiego albo Jasia Kapeli... Tak trzymaj!!! Pozdrawiam :) Nie każdy odważy się użyć np. przekleństwa w poezji :) ja to kupuje !
report
Popieram szanownego przedmówcę... Niezły kontrast, zgrzyt, oddający wnętrze podmiotu lirycznego... Nic nie jest proste... I on to wie...
report
Albercie:)...dziękuję!!!..Tak będę trzymał...pozostając Jarkiem Baprawskim;)-pozdr.
report
może w pierwszej zwrotce bez 'tak bardzo' ?
report
...Milena:)!!!...z serca poszło:)
report
...ach te "zgrzyty" Wojtuś...nigdy chyba nie miną...bez smarowania:)-pozdrawiam przyjacielu... wspólnej niedoli...
report
"kochanie tak bardzo cię kocham " zastanawiam się czy ten wers jest koniecznie potrzebny w dobrym wierszu - osobiście bym to użył jako tytuł.
report
...świetny pomysł:)!-pozdr.
report