20 december 2011

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Żyć nie umierać

jeszcze tylko przepłukam gaźniki
i rura do dechy gaz
miniemy opłotki poranka

wjedziemy spod rynny
toastem w niagarę

zocha dupo ty moja
twojego męża zdrowie

no co
nie ta dziurka
klepnij się w plecy

nic
tylko pogratulować

on daleko
ty stawiasz
wspólnie pląsamy
i jest fajnie

jak w polsce 
kurwa

Pan Bin Szu
20 december 2011 at 19:06

Ja bym powiedział nawet "kurwa mać".

report

Jarosław Baprawski
20 december 2011 at 20:00

...pasowałoby:)...ale i tak jest...dość " brutalnie"..

report

Anna Maria Magdalena
20 december 2011 at 20:22

dobre :))

report

amnesja
20 december 2011 at 20:33

jak żyć i nie umierać - to tylko u nas, czy się mylę, może jeszcze gdzieś... :))

report

Jarosław Baprawski
20 december 2011 at 20:37

...tylko u nas:)!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register