25 november 2011

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

z żółtego w niebieskie

krągłymi ruchami języka
delikatnie natarłem

sterczące sutki
parzyły usta

zaciśnięty między biodrami
nasłuchiwałem klekotu bocianów

wsysany łonem
chwytałem brzytwy

spinając pośladki
jedną liną
lecimy na bungee

o ja pierdolę
z całym łóżkiem

sypialnią
piętrami
do nieba

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register