20 november 2011

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Sztafeta

zawsze biegałem najszybciej
wciąż pierwszy
najlepszy
wspaniały
lecz chyba słabo trenowałem
w prawdziwym wyścigu
wypierdoliłem się wraz z życiem
na pierwszym zakręcie
na łeb spadło mi małżeństwo
samochód co wiecznie się pierdoli
raty za mieszkanie
rachunki
prąd
telefon

tablice dekalogu
skopały mi rozum
na dodatek córka
oznajmiła że w ciąże zaszła
kurwa
co za życie
codziennie oglądam
podeszwy od spodu

znowu podnieśli ceny paliwa
jutro wzrośnie akcyza
czy wejdziemy w strefę euro
polacy ruszyli do niemiec
czytam ze zwitków gazet
przybitych gwożdziem obok sedesu
spłuczka kieruje je do żródła
szambo
szambo też jest pełne
wywóz gówna
para stów
chuj
mam dość
jutro niedziela
żonka drze się z kuchni

-masz drobne na ofiarę

-tak

jutro sam się położę
wypiję ile dam radę
oddam wszystko
by stanąć na chwilę
świat niech zapierdala
ja nie biegnę
zrywam kontakt

jestem żoną alkoholika
wyznanie na zwitku
wcale się nie dziwię
podcieram tyłek
idę spać
kurwa
zapomniałem spłukać
do szamba
które to okrążenie
w dupie to mam

a żonka

-chcesz seksu

śpij
jutro ci oddam
wszystkie pieniądze
tylko śpij

-zabezpieczyłaś się

-no coś ty
musisz wyskoczyć

kurwa
mieszkam na parterze
jutro niedziela
wysłuchamy kazanie
jak miliony innych
pobiegniemy
do komunii
i komunikanta
przecelebrujemy naszą świętość
zaledwie do ławki
jeszcze krzyżyk na drogę
i start
na golgotę

żonka

-jakie jutro spodnie włożysz
te od garnituru


-nie
dżinsy


-włóż te od garnituru


kurwa
o d p i e r d o l s i ę
krzyczę całym ciałem 
nie otwierając ust
komory serca drżą
komórki mózgu zalane krwią
jądra pękły

-dobrze
te od garnituru
śpij

Anna Maria Magdalena
20 november 2011 at 14:59

'' kurwa o d p i e r d o l s i ę krzyczę całym ciałem nie otwierając ust komory serca drżą komórki mózgu zalane krwią jądra pękły '' :))))))))))))

report

RENATA
20 november 2011 at 15:02

samo życie

report

milena
20 november 2011 at 15:57

samo życie, ok, ale to za mało na to, żeby było poezją - słownctwo nie ma tu nic do rzeczy....

report

gabrysia cabaj
20 november 2011 at 18:00

boże! chciałoby się wrzasnąć i odejść czym prędzej spod tej pisaniny

report

Jarosław Baprawski
20 november 2011 at 18:21

...zwykła litania zmartwień...szarego człowieka:)

report

Efka
20 november 2011 at 18:07

O rany, siła złego na jednego i ma tu na myśli przeżycia peela ;). Z jednego tekstu można by wykroić kilka.

report

Jarosław Baprawski
20 november 2011 at 18:22

...nie oszczędzaj autora:)czytaj do woli...nie jestem oszczędny...w tematach:)

report

Efka
20 november 2011 at 18:52

Może by się dało tematy jakoś pogrupować, bo tak tworzy się wrażenie lekkiego chaosu.

report

Darek i Mania
20 november 2011 at 18:23

dajesz czadu

report

Jarosław Baprawski
20 november 2011 at 18:26

...zastrzyk bolesny...ale potrzebny:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register