16 february 2012

poetry

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Między chrztem a ostatnim namaszczeniem

umieram
a jeszcze kołysze się serce
czuję wczorajszy oddech
i presję otoczenia

na sponiewieranej duszy stopy tysięcznego tłumu 
i widzę ich każdy odcisk w krzywym odbiciu haluksów

chciałbym krzyknąć wypierdalać 
umieram wyjebana zgrajo

lecz muszę trwać
na pograniczu

Szel
16 february 2012 at 20:51

nie wiem czy sie dzis czepiac Jaro? :) co prawda masz dwa razy czuje, ale uwielbiam to slowko_ masz paczusia;)*

report

Jarosław Baprawski
16 february 2012 at 20:53

...a dzięki ...zaraz dopracuję;)

report

Szel
16 february 2012 at 20:55

mysle ze sam znajdziesz rownie czuly odpowiednik:)

report

Szel
16 february 2012 at 21:29

no nie:((((((((( teraz dwa razy umierasz

report

Jarosław Baprawski
16 february 2012 at 21:31

...tak...o to chodzi...dramat:)

report

Szel
16 february 2012 at 21:44

buuuuuuuuuu dam ci za to paczek z roza, ale psuj wiersza:P

report

Jarosław Baprawski
16 february 2012 at 21:52

....jak?...bo tłusty czwartek?:0

report

Szel
16 february 2012 at 21:55

jak karnawal to karnawal, ubierz maske i sie baw:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register