wiersz jedynie uwerturą
w drodze do piekła
z taką temperaturą
rozkoszą lekką
aniołów co po drabinie do nieba
już nie wpuszczają
pytają jak skrzydła czartom oddali
zawieszeni tak trwamy
na siódmym szczeblu od siódmego nieba
skrzydłami diabeł pod kotłem pali
takie miłe ciepełko na dole
w stopach w ciele w sobie
coś o aniołach z siódmego...piętra :))) znowu! podba się uśmiecham wieczorowo. :D
report
coś o aniołach z siódmego...piętra :))) znowu! podoba się uśmiecham wieczorowo. :D
report
To wiersz z moich komentarzy pod Twoim wierszem i muszę go zatem podkleić do Twojego. Nie zdążyłem ale Twoja wizyta to przyspiesza ja się cieszę... kurde Wersal
report
dawaj! buziak! :))
report
mam nadzieje, że Cię dwukrotnie nie zanudziło / a że komentujesz podwójnie jest mi miło
report
ciepły wiersz i piękny w dialogu z Magdali, pozdrawiam.
report