8 january 2012

poetry

Drwal
Drwal

Domino

Domino
 
poszedłem w miejsce nam znane
dzisiaj sam
z kieszeni wypchanej kostkami
parowała
wyczuły wysmukłe brązy
 
podeszła ta z irysem w sierści
jak z twojej dłoni brała
białe kostki
dla niej nadal jest słodki  
 
 
[dedykuję]

Spółka
8 january 2012 at 19:53

piękny wiersz. gratuluję i pozdrawiam. :))

report

Drwal
8 january 2012 at 21:23

to zasługa głownie koni

report

milena
8 january 2012 at 19:55

bardzo osobisty, emocjonalny a nie za patetyczny; pozdrawiam :))

report

Magdala
8 january 2012 at 19:57

nie komentuję, ale ten tak. przepiękny wiersz. też bym wyczuła wysmukłe brązy. nie dziwię się :) a Tośka ma fantastyczny jęzor - ciepły i pięknie podejmuje cukier. :) :*

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 january 2012 at 20:14

A no, słodki, jak to cukier... Wzruszający utwór, ciekawie podany temat. Pozdrawiam :)

report

ezo**
8 january 2012 at 20:16

za Małgosią :)

report

Ania Ostrowska
8 january 2012 at 21:17

ale ładne:)

report

hossa
8 january 2012 at 22:37

no ładnie:)

report

Istar
9 january 2012 at 08:11

tak :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register