brązowe jarzębiny w szybach
śledzę wodząc za nimi
niech które mrugnie filuternie
zdejmie ze mnie smutek
omotany pajęczyną tęsknot
iluzją krzyczę w przestrzenie
płomienie niechaj omiotą
ochotą
by razem spojrzeć
w cztery ręce na klawiaturze dźwięków
na skarpetki wymieszane parami
emocji bałaganem
generalnie na tak, ale :) nie kupuję "iluzyjnego rozpalania źrenic" i literóweczka się zabłąkała: "niech" :) pozdrawiam
report
A teraz ?.... miałaś rację, te "źrenice".... dęte trochę zmieniłem. Dziękuję
report
teraz lepiej :)
report
małe tęsknoty duże tęsknoty ogromne rosną w gardle anginową kulą/zaduszą jeśli bezradnie poddamy jej przełyk i dalej w przeponę wchodzi/pod sercem i puka arytmią/tak trudno nadążyć oddechem. :)) :* hmmm. :) ładne, choć pohulałabym z wierszem :))
report
Hulaj, hulaj, a tęsknoty najlepiej rozładują wiersze lub skarpetki porozrzucane Przyzwyczajony zawsze za czymś tęsknię
report
:)))))))))))))))) ja takoż! i myję okna, myję okna....jak ja myję okna! :D :*
report
" bo okna to są oczy, którymi patrzymy w świat " i świat przez czyste szybciej nas dostrzeże.
report
...tu jest jakies niedopowiedzenie Drwalu, śledzę wodząc za nimi toporem ? a ostani wers jest do kitu powtarza tytyul i gasi emocje..._ cieplusko
report
Wybacz czy zawsze wszystko trzeba dopowiadać zwłaszcza tam gdzie króluje wyobraźnia ?........i Zawsze jest jakiś ostatni co gasi.......... Nawet gdybym chciał poprawić to nie mam pomysłu ...tęsknię..........Dziękuję za wczytanie
report
ha świąteczne życzenia a życie sobie ;) - wiersz spodobał się :)
report