28 april 2012

poetry

milena
milena

trudno nie wierzyć*

uśmiechasz się wyrozumiale
kiedy uparcie powtarzam
chciałabym wierzyć
że ta roślinka która wyrosła przy ścianie
                          świeżo odmalowanej
chwilę po niej druga – tak jak odchodzili
- rosły w kąciku przez rok
tyle trwa żałoba
to oni. przyszli zobaczyć
czy dajemy radę
 
 
* http://www.youtube.com/watch?v=nCygIFPc9Gk

lajana
28 april 2012 at 22:02

A jeśli już w nic się nie wierzy... :( Zamyśliłaś mnie...

report

milena
28 april 2012 at 22:04

trzeba szukać..

report

Magdala
28 april 2012 at 22:09

:*

report

ALEKSANDRA
28 april 2012 at 23:05

oni są wszędzie, martwią się i troszczą nawet motylem usiądą na dłoni:)

report

milena
28 april 2012 at 23:08

właśnie tak myślę.... trudno nie wierzyć...

report

ALEKSANDRA
28 april 2012 at 23:12

ja też wierzę Miluś, przytulam:)

report

Magdala
29 april 2012 at 17:50

jasne. przychodzą i gadają obrazami :* piękne to. zresztą wiesz, bo mówiłam :*

report

Joha
30 april 2012 at 10:44

Kliwia poszła wraz z babcią, a storczyk mamy wciąż kwitnie:)

report

milena
30 april 2012 at 10:49

:) nie mogę się nadziwić że ulubione konwalie mamy co rok tak samo kwitną. nie podlewam, nie odchwaszczam. tylko głaszczę myślami.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register