15 april 2012

poetry

milena
milena

głos

ukochane w dzieciństwie
zapomniane wyparte
wróciło
ciepłe kakao
mleczna czekolada
kruszonka z chałką w maśle
nieuchwytne
na pewno nie jedwab
miękkość koszulki suszonej
w ogrodzie na wietrze
mulatka na wyciągnięcie ucha i ramion
wciąż słyszę twój głos
drażniącą pieszczotę




14.04.2012

Magdala
15 april 2012 at 09:44

Milusiu, to piękne, dziękuję najserdeczniej. głos inny, ale natężenie, modulacja, wibracje i obraz emocji - podobne. kocham Was - dziękuję za piękny prezent w postaci tego wiersza. :*

report

milena
15 april 2012 at 09:58

dziwna trochę - ale moja własna, najprawdzwsza relacja ze spotkania :*

report

Withkacy
15 april 2012 at 09:59

gdybym miął takie dzieciństwo, pewnie nie wypuściłbym z rąk a na pewno czekolady :)

report

milena
15 april 2012 at 10:00

nie wypuszczam :)

report

Wieśniak M
15 april 2012 at 10:50

bardzo klimatyczna relacja mileno:)))

report

Ania Ostrowska
15 april 2012 at 11:19

tak, na pewno było warto :)

report

Eva T.
15 april 2012 at 13:06

Przyjemnie :) No i apetytu mi narobilas ;) Milej niedzieli Mileno :)

report

milena
15 april 2012 at 13:08

:)) ale gdzie tu znaleźć dziś świeżą chałkę ? :))) chyba upiec...

report

Eva T.
15 april 2012 at 13:14

O, to u mnie nic z tego nie bedzie...Dwie lewe rece do wyrobow tego typu...i ogromne lenistwo! ;))

report

ALEKSANDRA
15 april 2012 at 13:29

bardzo mnie Twój wiersz przeniósł:) dziekuję

report

Drwal
15 april 2012 at 15:52

Jadłem na śniadanie z masełkiem i powidłami maczając w kakao ( gdy nie widzieli współśniadacze) Nie zdradzę miejscowości ale mogę ją kupić co rano od 5,00 ( ukochana prowincja) Zazdośćcie chlebożercy baltonowskie. Milo... chyba malutka nie mulatka. A wiersz mnie tak wziął, że widzisz ;))))))) co można głosem ?????

report

milena
15 april 2012 at 16:44

"mulatka" było kursywą, już nie będę poprawiać ani dodawać skrzydełek. adresatka wie że to przenośnia; tekścik głownie dla Niej....:)))

report

Drwal
15 april 2012 at 17:01

aha wie

report

Drwal
15 april 2012 at 17:21

taki żart głosowy przyszedł do głowy i podwkleję bo u mnie leje

report

gabrysia cabaj
15 april 2012 at 17:38

tylko bym przestawiła 'w ogrodzie na wietrze' - wtedy porządnie buja koszulką:)

report

milena
15 april 2012 at 19:56

GLC : dziękuję - masz rację - zmieniłam; pozdrawiam ciepło :)))

report

Bogna Kurpiel
15 april 2012 at 21:27

Mniam, pycha:))))

report

milena
15 april 2012 at 21:44

wciąż czuję :))

report

Monika Joanna
15 april 2012 at 21:46

Zdecydowanie na tak, ale te smakołyki nie dla mnie, niestety. :))

report

milena
15 april 2012 at 21:47

dla mnie też już nie - to barwa głosu i skojarzenie :))

report

Monika Joanna
15 april 2012 at 21:50

dla Kuby jeszcze :))

report

milena
15 april 2012 at 21:52

właśnie się najadł i pojechał... uśmiechy od niego :)))

report

Monika Joanna
15 april 2012 at 21:53

skryte, bo on nie wie, nie pamięta :))

report

Al.
16 april 2012 at 10:15

Mam to przed oczami :) Piękny ! :))

report

milena
16 april 2012 at 22:41

mam nadzieję że słyszysz - pozdrawiam :))

report

budleja
16 april 2012 at 22:37

wymalowałaś Miluś ładny obrazek:))

report

milena
19 april 2012 at 15:10

usłyszałam piękny głos, obezwładniający w każdym znaczeniu.. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
19 april 2012 at 07:55

posmakowałam z przyjemnością.

report

milena
19 april 2012 at 15:10

cieszę się :)

report

laura bran
19 april 2012 at 11:35

tyle ciepła :) bardzo się cieszę, że Cię poznałam :))

report

milena
19 april 2012 at 15:09

wzajemnie :)) i jakież zaskoczenie :)

report

Spółka
27 april 2012 at 16:04

Jakie piękne zauroczenie. gratuluję Autorce wiersza. :)

report

milena
8 may 2012 at 11:20

Spółko - uśmiech dla Ciebie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register