30 november 2011

poetry

Meris
Meris

banalnie

nie jestem wysoka
jako kobieta
mam co trzeba


czasem się modlę
do towarów
z najwyższej półki

nie za głośno
Bóg mi odpowiada
gdy pośliznę się na skórce od banana
będzie mniej bolało






 podziękowania sisey :))

Wieśniak M
30 november 2011 at 19:59

chwalić Boga:)). - duża rośnij:)))

report

Meris
30 november 2011 at 22:17

w bucikach na szpilce :)

report

Spółka
30 november 2011 at 20:16

i tak należy podchodzić do życia! :)) podoba się taka Niezawielka! pozdrawiam. :D

report

milena
30 november 2011 at 20:21

cały mój:))) pozdrawiam

report

q
30 november 2011 at 20:42

podoba się ;)

report

Ania Ostrowska
30 november 2011 at 22:19

i mnie też :)

report

Meris
30 november 2011 at 22:23

dziękuję buziakami

report

Bogna Kurpiel
30 november 2011 at 22:24

Uśmiecham się do wiersza i peelki:)) Pozdrawiam:))

report

Meris
30 november 2011 at 22:44

ja tes siem :))))) :)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 november 2011 at 22:53

Mój rozmiar...:))) Ten zwrot "akcji" w dwóch ostatnich linijkach trochę mnie zaskoczył. Czy o to właśnie chodziło Meris?

report

Meris
1 december 2011 at 12:54

Małgosiu dziękuję i Tobie, że tu wpadłaś i zechciałaś skomentować.Nie bardzo wiem co masz na myśli ze zwrotem akcji.Być może powinnam bardziej tekst dopracować,zwłaszcza wspomniane ostatnie dwie linijki, skoro nie trzymają się reszty.Bynajmniej nie taki był zamiar :))pozdrówki

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 january 2012 at 19:47

Meris, nic takiego nie miałam na myśli. Chodziło mi o "gdy pośliznę się na skórce od banana" , ale nie była to uwaga krytyczna przecież. A Mój rozmiar napisałam o Twoim wyznaniu "nie jestem wysoka" = zażartowałam sobie po prostu, ale w żadnym razie nie kpiłam i niczego nie sugerowałam, więc się nie sroż :)

report

Meris
5 january 2012 at 19:54

alesh Małgosiu ja się nie srożę ;D Ja tylko odniosłam się właściwie do wątku o zaskoczeniu, bo też dokładnie nie wiedziałam co miałaś na myśli :)) nic się nie martw :))))

report

Kajus
1 december 2011 at 13:28

luzik ... i piękno w pigułce :))) pozdr. K

report

ezo**
1 december 2011 at 18:25

pewnie, że masz "wszystko co trzeba"

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 december 2011 at 18:29

Fajnie:)

report

Ame
4 december 2011 at 20:33

Meris... bardzo, bardzo ;-)))

report

Emma B.
5 december 2011 at 10:32

można potrenować upadanie na nartach, przydaje się w trudnych sytuacjach,

report

Meris
5 december 2011 at 10:53

jako niepoprawny ludź trenuję upadanie na rolkach ;D

report

Kajus
5 december 2011 at 10:40

FILIGRANOWE I PIĘKNE :)))

report

Meris
5 december 2011 at 10:55

dzięki K :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 december 2011 at 16:30

alez Waszmoscini urocze potrawy na stol czytelnikom serwujesz :)

report

Konrad Redus
3 january 2012 at 14:02

wcale nie musi boleć mniej, w końcu nie wiesz jak wysoko polecisz

report

Meris
3 january 2012 at 17:00

a to już wszystko zależy od nastawienia do życia Konradzie :) poza tym są rzeczy i ludzie, dzięki którym naprawdę boli mniej :))

report

sisey
4 january 2012 at 17:09

Bóg mi odpowiada, a mi odpowiada dwuznaczność tego stwierdzenia. Mało, banalnie, o niczym, a jednak czyta się jak jak trzecią wiadomość z serwisu krajowego dowolnej TV. Państwo posłuchają, państwo się nie przejmą, za chwilę wypadek autokaru w Gaciach Dużych. Drażni moje oko opozycja dwóch pierwszych wersów, a to za sprawą kompresji zapisu, gdzie "ale" poszło na urlop. :)

report

Meris
4 january 2012 at 21:14

Nie mogłam się powstrzymać i puściłam Ci oczko ;-) trzecia wiadomość, jakie skojarzenia? odnośnie "ale" nie użyłam celowo, szczerze i mnie brakuje tego spójnika...nie lubię używać w wierszach zaimków, lub innych zapychaczy bez potrzeby.Często się zdarza mi wtedy popełnić inne błędy.A jeśli Tobie nie przeszkadza to zrobię edit.

report

sisey
5 january 2012 at 15:51

To zbyt proste. Poszukaj alternatywy, bo pachnie kabaretem. Te nieszczęsne "wszystko", jak to się ma do drugiej strofoidy? Zaczynam podejrzewać Cię o kobiecość. :D

report

Meris
5 january 2012 at 16:27

A no właśnie...zbyt pochopna to była decyzja, i już nawet nie chodzi jak ma się to do drugiej strofy, ale w ogóle zgrzyta niemiłosiernie. Dziękuję, już wiem co zrobić.

report

sisey
5 january 2012 at 16:30

Do usług. Nie śpiesz się, zajrzę za kilka dni. :)

report

sisey
9 january 2012 at 15:35

widziałem :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register