to zdjęcie ma w sobie coś niezwykłego/ powiedziałabym nawet filozoficznego/ tak czytam: przestrzeń tła - czas w swym ruchu jednostajnie przyspieszonym/ i pierwszy plan - to dziwne zatrzymanie - nie wszystkiego - nie wszystkich - ale to jedno konkretne i niepowtarzalne - najbardziej osobiste i samotne - ten moment - gdy zaczyna się odstawać od tła - gdy staje się ono takie subiektywne/ to natura wprawia nas w ruch i to ona nam tech ruch odbiera - jakkolwiek ludzie ją zwą/ ech..tak mi myśli popłynęły w stronę `Antychrysta` von Trier`a (którego uwielbiam zresztą ;) / no cóż wracam tu kolejny raz i pewnie byłby już z tego całkiem niezły cykl powrotów ;)/ pozdrawiam Cię Jestem.
Ostatnio staram się zrozumieć wszechświat bez czasu.Już gdzieś pisałem o moim podejrzeniu,że czas jest tylko i wyłącznie wymysłem człowieka w celu ułatwienia.Podzielam Twój pogląd o tym co daje nam natura i zabiera.....
Pozdrawiam;)
o tak/ pojęcie "czasu" to niesamowita materia/ w moim przypadku również ewoluująca/ koncepcja czasu -jako takiego - też zaprząta mi głowę nie od dziś :)/ a pojęcie "bezczasu" jest dla mnie czymś naturalnym i musiało się pojawić alternatywnie/ w teorie "czasu" nieuchronnie wkrada się jego fizyczność i wymiarowość - pewne uporządkowanie i..jak to nazwaleś - ułatwienie/ oj..temat rzeka..a przecież wiadomo, że nie wszystko jest tym czym się wydaje :)
cytat z klasyka: :) 'ludzie tacy jak my, wierzacy w fizyke wiedzą, że różnica między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością jest tylko uparcie obecną iluzją.' koniec cytatu - A. Einstein/ lubię ten cytat..można w to wierzyć lub nie..ale czasami z tą myślą bywa łatwiej..tej wielowymiarowej przestrzeni, w której jesteśmy/ pozdrawiam bezterminowo ;))
Mnie czas także nie daje spokoju, od wielu już lat jestem kimś w rodzaju obolałego niewolnika. To zdaje się nicować całą moja osobę na wskroś, całość tego co wychodzi mi spod ręki. Czas i pamięć. Tożsamość.
pętla piękna. nie boję się
report
wyzwolenie
report
strach, ale i ulga
report
to zdjęcie ma w sobie coś niezwykłego/ powiedziałabym nawet filozoficznego/ tak czytam: przestrzeń tła - czas w swym ruchu jednostajnie przyspieszonym/ i pierwszy plan - to dziwne zatrzymanie - nie wszystkiego - nie wszystkich - ale to jedno konkretne i niepowtarzalne - najbardziej osobiste i samotne - ten moment - gdy zaczyna się odstawać od tła - gdy staje się ono takie subiektywne/ to natura wprawia nas w ruch i to ona nam tech ruch odbiera - jakkolwiek ludzie ją zwą/ ech..tak mi myśli popłynęły w stronę `Antychrysta` von Trier`a (którego uwielbiam zresztą ;) / no cóż wracam tu kolejny raz i pewnie byłby już z tego całkiem niezły cykl powrotów ;)/ pozdrawiam Cię Jestem.
report
Ostatnio staram się zrozumieć wszechświat bez czasu.Już gdzieś pisałem o moim podejrzeniu,że czas jest tylko i wyłącznie wymysłem człowieka w celu ułatwienia.Podzielam Twój pogląd o tym co daje nam natura i zabiera..... Pozdrawiam;)
report
o tak/ pojęcie "czasu" to niesamowita materia/ w moim przypadku również ewoluująca/ koncepcja czasu -jako takiego - też zaprząta mi głowę nie od dziś :)/ a pojęcie "bezczasu" jest dla mnie czymś naturalnym i musiało się pojawić alternatywnie/ w teorie "czasu" nieuchronnie wkrada się jego fizyczność i wymiarowość - pewne uporządkowanie i..jak to nazwaleś - ułatwienie/ oj..temat rzeka..a przecież wiadomo, że nie wszystko jest tym czym się wydaje :) cytat z klasyka: :) 'ludzie tacy jak my, wierzacy w fizyke wiedzą, że różnica między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością jest tylko uparcie obecną iluzją.' koniec cytatu - A. Einstein/ lubię ten cytat..można w to wierzyć lub nie..ale czasami z tą myślą bywa łatwiej..tej wielowymiarowej przestrzeni, w której jesteśmy/ pozdrawiam bezterminowo ;))
report
Mnie czas także nie daje spokoju, od wielu już lat jestem kimś w rodzaju obolałego niewolnika. To zdaje się nicować całą moja osobę na wskroś, całość tego co wychodzi mi spod ręki. Czas i pamięć. Tożsamość.
report
jesteśmy przywiązani tą pętlą do 'wczoraj' 'dziś' 'jutra', do 'zawsze' i 'nigdy', sami ja sobie zaciskamy
report