20 january 2012

poetry

byłem...
byłem...

z cyklu zima

po przymarzniętych uczuciach trzeba z umiarem
nie wrzucać na luz ostrożnie hamulcem
zakręty naprawdę powoli jak piechotą
wierzę w zmianę pór roku
już niedługo mimo przebiegu
przyciśniemy do dechy

milena
20 january 2012 at 16:28

'przyciśniemy' - może jakoś inaczej...

report

sikimora
20 january 2012 at 16:30

damy do dechy? :)

report

byłem...
20 january 2012 at 16:32

a panowie?;)))

report

sisey
20 january 2012 at 16:32

Damy po garach. :)

report

byłem...
20 january 2012 at 16:33

chyba damy do garów;)))))

report

byłem...
20 january 2012 at 16:34

a panowie na wódkę;))

report

milena
20 january 2012 at 16:36

no i to 'niedługo' - 'za chwilę' albo coś w tym stylu ?

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 january 2012 at 16:58

Ja oczywiście rozumiem, co autor miał na myśli, ale pokusiłabym się jednak o zmianę ostatniego wersu :-)

report

Spółka
20 january 2012 at 17:05

super.

report

Miladora
20 january 2012 at 18:18

A nie lepiej "ostrożnie z hamulcem"? ;) Jakiegoś większego zachwytu we mnie nie wzbudził, chociaż treść ma niezłą. ;) Ale ja dzisiaj widać w ostry zakręt weszłam. ;) Wybredna niczym diabeł. ;) Masz buziaka, Jestem, jako zadośćuczynienie. :)

report

byłem...
20 january 2012 at 19:03

Ja ostatnio też w niezłym zakręcie,raczej ostrym dlatego niewiele mnie wzrusza.Dzięki za buziaka,oddam przy okazji;)))

report

poezjoholiczka
20 january 2012 at 19:43

Zgrabnie pojechałeś, widać , że założyłeś zimowe opony swojej wyobraźni poetyckiej :)

report

byłem...
20 january 2012 at 20:00

to nie wyobraźnia to przekład na słowa...

report

Ania Ostrowska
20 january 2012 at 20:02

jest pomysł :)

report

q
20 january 2012 at 21:24

Jarku ;) "zostało nam jeszcze kilka chwil, ale my nie liczymy się z tym" pozdrRRR

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register