3 december 2011

poetry

byłem...
byłem...

monolog

ty to masz przerąbane
powiedziała śmierć do życia
miłość zdrada powroty
nienawiści na pęczki
patrz jaki u mnie spokój
nawet echo milczy
proszę nie rób mi tłoku w listopadzie
nie lubię

Bogna Kurpiel
3 december 2011 at 20:21

Wymagająca, stanowcza i władcza. Prośba jest raczej w tym przypadku rozkazem.Dobrego:))

report

Emma B.
3 december 2011 at 20:24

jestem - bądź

report

Szel
3 december 2011 at 20:30

tez nie lubie tloku, niech ginie smierc!!

report

Magdala
3 december 2011 at 20:30

:))))))))

report

milena
3 december 2011 at 20:32

już grudzień, jak widać śmierć ma się dobrze :)

report

Istar
3 december 2011 at 20:55

złamię zasadę milczenia, rozbawił mnie chociaż nie powinien /a już zasypiałam/ dobrego

report

byłem...
3 december 2011 at 21:25

A może właśnie powinien?Pozdrawiam;)

report

lajana
4 december 2011 at 12:12

Mało wersów, a tyle obrazów! Brawo!

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 12:18

Trzeba mieć dystans i do życia i do śmierci, by coś podobnego napisać. Lubię, że Jesteś...:))

report

Marion
4 december 2011 at 12:42

Ta spersonalizowana śmierć wydaje mi się bliska, też lubię ciszę... Oryginalne spojrzenie na życie i śmierć.

report

byłem...
4 december 2011 at 15:54

Dziękuję za odwiedziny;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register