28 november 2011

poetry

byłem...
byłem...

zimą

patrzysz tęsknie za szybę
śnieg skrzy jesiennymi wspomnieniami
obserwujesz z iskrą w oku sztywne sople
przylepione mrozem do rynny
to tylko zmiana stanu skupienia
kochanie daj mi chwilę
pozwól się skupić

Szel
28 november 2011 at 15:04

ojejjjj Jestem !skup sie raz

report

Bazyliszek
28 november 2011 at 18:22

lubie taka tabawe slowem (skupienia-skupic):))

report

Bogna Kurpiel
28 november 2011 at 18:35

Tylko mi Jestem nie zamarzaj przy tej zmianie skupienia:))))

report

q
28 november 2011 at 21:21

ciekawe podejście nawet nieco filuterne.... ;))

report

Ame
28 november 2011 at 21:42

zimą... ;-)))

report

Kajus
29 november 2011 at 11:07

przewrotnie fajnie :))) pozdr. K

report

byłem...
29 november 2011 at 14:56

dziękuję właściwie wszystkim za uśmiech;)

report

Tomek i Agatka
30 november 2011 at 00:37

I jak się skupić przy takim wierszu, kiedy za oknem sztywne sople :) jakże przewrotnie i dwuznacznie, czyli tak jak lubię :))) Pozdrowienia jeszcze skrzące jesienią;)

report

teniabrass
14 january 2012 at 19:43

Nie czytałam wcześniej, świetne odniesienie:) Z jednym zastrzeżeniem... u mnie puenta była taka: kochanie daj mi aparat, idę fotografować;) Dziękuję Jestem:)

report

byłem...
14 january 2012 at 20:00

"kochanie daj mi aparat" no piękne;)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register