26 november 2011

poetry

byłem...
byłem...

one

usiadły cicho na czole
przekonując o zamyśleniu smutku zdziwieniu
przyczepione do kącików zmrużonych oczu
namawiają do wizyty u okulisty
chciałyby zamknąć w nawiasach na dłużej
uśmiechnięte usta
są już częścią mnie
możesz je dotknąć
jeśli chcesz

Bogna Kurpiel
26 november 2011 at 12:40

Chcę, bo jestem ich ciekawa :) Dobrego dnia:))

report

byłem...
26 november 2011 at 12:41

takie zwykłe rysy czasu;)

report

Bogna Kurpiel
26 november 2011 at 12:59

Dla jednych zwykłe dla innych niezwykłe, zależy kto patrzy i jak patrzy:))

report

budleja
26 november 2011 at 14:14

jak duszyczka ładna, to one też ładniejsze od botoxów czy silikonów:))

report

Spółka
26 november 2011 at 14:53

fajna zamotana propozycja dla adresatki. podoba się. tylko się uczyć od Ciebie. pomyślę i pozdrawiam.

report

byłem...
26 november 2011 at 14:55

Dzięki;)A jak mówią czy śpiewają "czas nas uczy pogody"....

report

Meris
26 november 2011 at 14:54

nie wiem jak Ty to robisz że potrafisz tak czarować z prostych słów ;)

report

byłem...
26 november 2011 at 15:03

bo nie znam tych bardziej wyszukanych Meris;)))

report

ezo**
26 november 2011 at 19:28

bo to czarodziej !

report

byłem...
26 november 2011 at 20:08

oj Ezo nie czaruj;))

report

q
26 november 2011 at 16:09

przyczepione do kącików zmrużonych oczu namawiają do wizyty u okulisty - to dla odwrócenia uwagi ;) na pewne ''schorzenia'' i stany nie ma lekarza. Może to i dobrze, bo owocem ich są takie wiersze! Pozdrawiam

report

byłem...
26 november 2011 at 16:24

dziękuję;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register