30 january 2012

poetry

byłem...
byłem...

do jesieni

cierpliwie czekałem przyszłaś
studzisz chłodnym oddechem
w liściach których nie zabrałaś
chowam oczy patrzę
jak powoli obnażasz drzewa
ukazując konary
mokre twoją wilgocią

Teresa Tomys
30 january 2012 at 20:33

być jesienią...

report

milena
30 january 2012 at 20:36

właśnie..:)

report

Magdala
30 january 2012 at 20:38

jesień jest najwspanialsza! najmiłośniejsza! pozdrawiam! Jarzębina (astrologiczna!) :))))

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 january 2012 at 20:40

Erotyk jesienny:)

report

byłem...
30 january 2012 at 22:16

chyba tak;)

report

q
30 january 2012 at 21:12

najpierw do wiosny ;))

report

byłem...
30 january 2012 at 21:18

No tak ale jesień to tak tymi kolorami kombinuje jak żadna inna;))

report

ike
1 february 2012 at 15:10

spierałbym się o " łapczywie", bo chociaż można pożerać oczami, to patrzeć łapczywie-mniej ? dodatkowo brzęczy powtórzona zbitka fonetyczna: -atrz-== -apcz- patrzeć łapczywie; zamiast rozbiórki drzewa-do rozważenia: obnażasz, ale wtedy "nagie" mogłyby stać się - gołe? golizna bywa równie atrakcyjna jak nagość :) ; wilgoć bywa baaardzo atrakcyjna :) hey

report

byłem...
1 february 2012 at 15:17

Nie muszę się nad tym zastanawiać bo głośno i wyraźnie przekazujesz myśli,jeszcze do tego słuszne i mądre.Bardzo Ci dziękuję;)Jeśli nie teraz to później, posłucham rad i poprawię;)))

report

Szel
1 february 2012 at 15:25

moim zdaniem obnazasz jest znakomite:)

report

byłem...
1 february 2012 at 15:29

Mówisz-masz.Dziękuję;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register