Ciekawe podejście, fotografować przyrodę zniszczoną, "po fakcie". Nietypowe, jak dla mnie, na pewno bardzo potrzebne również i o wiele, wiele bardziej przyciągające uwagę. Miliony pięknych obrazów matki natury, wszystkie cudowne...Ale na jedno kopyto. A tu, zupełnie inaczej.
Pocieszenie, że przyroda sama się z sobą pojedynkuje, korzystając z praw natury. Gorzej, gdy w tą utarczkę wchodzi człowiek, wtedy jest bardzo niesprawiedliwie.
A tak, cóż, można rzec: Prawo dżungli.
Ciekawe podejście, fotografować przyrodę zniszczoną, "po fakcie". Nietypowe, jak dla mnie, na pewno bardzo potrzebne również i o wiele, wiele bardziej przyciągające uwagę. Miliony pięknych obrazów matki natury, wszystkie cudowne...Ale na jedno kopyto. A tu, zupełnie inaczej. Pocieszenie, że przyroda sama się z sobą pojedynkuje, korzystając z praw natury. Gorzej, gdy w tą utarczkę wchodzi człowiek, wtedy jest bardzo niesprawiedliwie. A tak, cóż, można rzec: Prawo dżungli.
report
Dziękuję Sede,mądre słowa a tytuł wziąłem ze swojego "wiersza" o śmierci. Pozdrawiam;)
report
mój ulubiony cytat... a zdjęcie pasuje jak ulał :)))
report
nareszcie:)
report