ALL WORKS Poetry (5)
About me Friends (1)

6 december 2011

poetry

Pan Bin Szu
Pan Bin Szu

babcia

z babcią zawsze było ciężko
dźwigaj pani
bo przecież sama na nocnik nie usiądzie
a gdzie podetrzeć
utrzymać żeby nie upadła
                       
ledwo wracasz z pracy
ona już od progu pyta
nie wiesz gdzie jest mój kleik
rozlałam maślankę a Wielmisowa
przyniosła tabletki na nietrzymanie moczu
                       
mogłaby poczekać
niechby nie jęczała
przecież sypiemy jej na tyłek puder
 
mówię ci stary z babcią nie ma lekko
jeśli jej czegoś nie przyniesiesz
a przecież nie zawsze słychać że woła
to wyłazi z pokoju na czworaka
złośliwa czy co

Zofia Welke
6 december 2011 at 00:21

to jest internet;p nikt ci nie przelknie takiego tekstu;p za gorzki;p

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:23

zobaczymy:)

report

Zofia Welke
6 december 2011 at 00:24

lata obserwacji:d

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:26

nie zapominaj ze ja tez zdazylem cos tam podejrzec:P

report

Florian Konrad
6 december 2011 at 00:29

Ohyda. niedołężność w tym tekście jest wyśmiana, opluta i wykoślawiona. Ręce opadają.

report

Zofia Welke
6 december 2011 at 00:30

mi opadly. 1:0 dla mnie:d

report

Florian Konrad
6 december 2011 at 00:31

Poza tym ten tekst jest zwyczajnie, po ludzku... idiotyczny.

report

Zofia Welke
6 december 2011 at 00:32

florianie, czy mowi ci cos slowo - ironia;p?

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:33

Zofiu, zwracam honor:) Florianie, przeciez ten tekst jest ironia na nas, ktorzy niekiedy postrzegamy starsza osobe w taki wlasnie sposob - jako kolopotliwy obowiazek. Jak mozesz komentowac wiersz, nie rozumiejac go?

report

Florian Konrad
6 december 2011 at 00:34

nie, żebym apelował o więcej szacunku, o więcej współczucia- do tego trzeba dorosnąć. Ale takie prowokacje to gimnazjalizm, proszę jeszcze ponabijać się z chorych na porażenia mózgowe, na raka, z niedosłyszących, z ludzi w śpiączce. alle wtedy będzie poezyja.

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:34

Zofio*

report

Florian Konrad
6 december 2011 at 00:38

ja tu widzę brak ironii a wręcz dosłowne znieważanie. nic nie nakierowuje czytelnika na myśl, że to ironia, mamy tu plucie na starość, na jej często tragiczne objawy.

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:40

Nie chcialbym na sile bronic swojego tekstu, bo on powinien bornic sie sam, ale naprawde Florianie nie widzisz w nim ironii, krytyki nie osob starszych, a tych ktorzy sie nimi opiekuja i robia z nich zwierzatka domowe, a nie ludzi? Zloscisz sie na cos czego w tekscie nie ma - na wysmiewanie chorych.

report

Zofia Welke
6 december 2011 at 00:40

no tak. bo zeby dostrzec ironie trzeba przeczytac troche wiecej tekstow niz tylko portalowe o kwiatkach i serduszkach.

report

Pan Bin Szu
6 december 2011 at 00:43

no coz Florianie, jesli Ty tu nie widzisz ironii, to przepraszam, ale to juz jest Twoj problem. I obys go szybko rozwiazal, bedzie to z korzyscia dla Ciebie, na przyszlosc. A teraz juz znikam. Dobranoc:)

report

Florian Konrad
6 december 2011 at 00:46

ironia jest, owszem. ale w sensie- ironicznego wyśmiewania starości, choroby. ironizowanie ze znieczulicy, z obojętności względem starszych jest tu jak dla mnie niedostrzegalne. zupełnie. może i miało tak wyjść. nie wyszło, druga, głębsza warstwa jest zbyt zakamuflowana. ale to dobrze, że Piszący tak NIE na serio z tym tekstem.

report

Bazyliszek
6 december 2011 at 00:33

poezja to nie tylko babcia:))

report

Michał
6 december 2011 at 01:13

dałem doła - odrzuca!(

report

Emma B.
6 december 2011 at 01:34

z tobą też tak może być, wiec nie drwij, a mężczyźni statystycznie żyją krócej i bezradniej. Ten wiersz zohydza portal

report

Wieśniak M
6 december 2011 at 06:08

tak, rzeczywiście tekst niesmaczny. choć trzeba przyznać że niesie sporo gorzkiej prawdy o rzeczywistości. Babcia jako "zło konieczne"- bo: na nią mieszkanie, renta. I nie jest to problem nowy. Znieczulica w rodzinie. Brak więzi pokoleniowej...

report

oczy jak pustynia
6 december 2011 at 07:25

mnie nie odrzucił:-). myślę, że zamysł autora nie zgrał się z odbiorcami. gdyby ten wiersz(?) przeczytał Cezary Pazura - byłby ubaw:-). czytający podeszli wprost do tematu, zabrakło dystansu. pozdrawiam jedną i drugą stronę:-)

report

oczy jak pustynia
6 december 2011 at 07:26

i jak większość z nas ma - tu też kuleje warsztat:-))

report

Bogna Kurpiel
8 december 2011 at 23:12

Znaczna ironia, dobrze uchwycona, ba, doskonale uchwycona, skoro nie wszyscy ją pojęli. Tak, to się zdarza, Babcia najwyraźniej zestarzała się i zniedołężniała na złość domownikom. Dobrego Panie Bin Szu:))

report

Darek i Mania
8 december 2011 at 23:29

starzeję się i ja bo text wydaje się być obrazem realnym w którym modelką jest babcia -- dziwi mnie reakcja -widziałem tutaj "arcydzieła " jawnie skierowane na wyszydzanie i ośmieszanie a były oklaski - a czas nie patrzy na powagę i drwinę on sobie tyka a babcia sobie

report

kama
9 february 2012 at 09:02

samo życie miły panie, samo życie

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 march 2012 at 19:56

Czytałam wcześniej, ale nie zdążyłam z komentarzem. Rozumiem ... i dlatego klikam na łapkę w górę Pozdrawiam :-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register