mówisz do mnie z morza
choć to na lądzie zabrakło powietrza
i twoja łódka pękła jak łupina
długo myślałam że mi cię zabierze wielka woda
a ona woła nas do siebie i tłumaczy
słowo po słowie wybiera z wodorostów
układa na słońcu
uśmiechasz się przez sen
i choćbym miała tysiąc lat - znowu jestem
dzieckiem przed pierwszą wyprawą
do szkoły nie przekonuj że starczy nam sił
bym z ciebie wyrosła próbowałam i wiem
liczy się tylko to że mogę wrócić
z płaczem i zakopać się
w tobie jak robak w piasku
trzy razy "do" za blisko chyba? "do mnie", "do dziecka", "do szkoły"
report
zmieniłam dziękuję:)
report
i mi też :) po "babcia Helena na swoim" to drugi Twój tekst, który czytałam z motywem morza - czy one należą do jakiegoś cyklu, i będą jeszcze inne?
report
Nie:) To ostatni wiersz Dobrego:)
report
szkoda. I Tobie Dobrego :)
report
dzisiaj to chętnie zakopałabym się w tych ramionach babcinych no ale ich już nie ma
report
Płoszczyca szara.
report