ALL WORKS Poetry (23)
About me Friends (1)

20 january 2012

poetry

sikimora
sikimora

babcia Helena na swoim

zaśniesz  
odejdziemy na palcach
jedynie delfiny budzą się łatwiej

trzeba będzie rozplątać wodorosty 
rzadko przypływ wyrzuca tyle bursztynu
potem pobiegniesz na wydmy poczekasz aż wyschną włosy
dalej już tylko sosnowy las tory działka proboszcza
stary siedzi na ławce o nic nie pyta
wróciłaś -  to i dobrze

Ania Ostrowska
20 january 2012 at 19:53

świetne - i przypomniało mi się zaraz "Tak trzymać!" Fleszarowej-Muskat :)

report

ike
20 january 2012 at 20:01

a o rozbitym korycie ani słowa? przecież stary nad nim siedział i płakał? przyczynkarski ten zwierszyk, oj, przyczynkarski, ważnych rekwizytów brakło ? hey

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register