ALL WORKS Poetry (23)
About me Friends (1)

20 january 2012

poetry

sikimora
sikimora

instrumentalnie

Tfu, do czorta! Pękła mi aorta!*

zamachnął się gitarą
na wieloryba przed wejściem
schował się za nią
jak za tarczą

zagrali bez wstępu
kawałek który tylko on lubił
-nie darowała

rano ktoś szlochał w słuchawkę
że między nimi koniec

 *Witkacy Szewcy

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 january 2012 at 16:53

Wieloryba zobaczyłam. Miał gruby, czerwony kark i ogoloną głowę :-) Gitara szlochała niczym kobietka :-) Świetne! Pozdrowionka :-)

report

sikimora
20 january 2012 at 18:39

wieloryb to ten od moby dicka:) dzięki

report

sisey
20 january 2012 at 16:57

To jest to.

report

sikimora
20 january 2012 at 18:40

:)

report

ike
20 january 2012 at 20:31

wieloryb brzmi tuzinkowo; zwróć uwagę jak bardzo rozszerza przestrzeń łatwa substytucja : wieloryb-->kaszalot ?; tak, wiatr to jesienny gitarzysta ; ładne

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register