nie przymierzaj czarnych kapeluszy
rąbek matczynej spódnicy
w zaciśniętej rączce dla pewności
dotyk chłodnej dłoni
głos uwiązany w krtani głęboko
wczorajszy
niezwyczajny
dziwny spokój
nawet płaczu nie słychać
tylko żal śmierci
wchodzącej przez zamknięte drzwi
poruszające :))
report
do tego zmierzałem...dzięki:)
report
Nie przymierzaj... Udany, bardzo :)
report
Małgosiu...cieszę się...bardzo się cieszę:))
report
dobrze napisany wiersz-wspomnienie
report
dla peela...dzięki że zagladasz:)
report
są rejony że na rąbki...mówią wrąbki...może celem odróżnienia od rombów, rombków...ale pomyślę nad tym:)
report
Też się nad tym zastanawiałam, ale sjp podaje, że jest "wrąbek" - to skrót od wrąb. Rąbek ma wiele znaczeń, ale zazwyczaj to jakby skraj czegoś. Wrąbek, od wrąb, to tak, jak są wręby - wcięcia, nacięcia. Jakieś wgłębienie. W kontekście wiersza lepiej chyba byłoby użyć ogólnie znanego "rąbka spódnicy". Jest łatwiej odczytywalny. Aha - "głęboko" bym opuściła - w "krtani" już mówi o tym dostatecznie wyraźnie, a wydaje mi się, że rytm byłby lepszy. Dobry wiersz, Sam, a tytuł nawet więcej. :)
report
Przepraszam za poniższy pusty komentarz - pomyliłam się przy kliknięciu. Dobrego :)
report
Miladora:)) popatrzymy na "rąbek"....:) "głęboko"...niech zostanie...później popatrzę jak wygląda bez ...:)
report
Możesz zmienić szyk na "głęboko w krtani" - wtedy się lepiej wpasowuje. :)
report