nocą nie biegam już po zdrowie
przy zapalonej śpię żarówce
aniołom stróżom krzyż na drogę
a tobie szczęścia choćby fuksem
nie mów że z psem na spacer chodzisz
noce są coraz bardziej czarne
wczoraj byliśmy jeszcze młodzi
a dzisiaj życie dwakroć marne
nikt nie wychyla się z przyjaźnią
psy dotąd ciche warczą głucho
nawet w spokoju trudno zasnąć
i noc tak czarna umrzeć głupio
nawet ostatnia wersja marzeń
przy której sen się zapadł w łóżko
też się zaczęła z nami starzeć
już jej nie szukam pod poduszką
w białej pościeli ponad miarę
odnaleziony image nocy
śmierć nie przychodzi dziś za karę
nagrodą jest gdy zajrzy w oczy
Rytm wiersza i zapis- bardzo.
report
wróciłam na stronę żeby pokłonić się poecie, chociaż nie chcę pławić się starzeniu trudno nie docenić kunsztu
report
Czas tak szybko leci:) Fajnie się czyta:)
report
czytam
report
chyba masz rację, z wiekiem inne bywa spojrzenie :))
report
widzę ... :)))
report
sam53 smutno tu:)wróciłam:)
report