przyciśnięta do muru nonsensem
zapomniana jak kurz za kredensem
zaprzęgnięta jak koza do woza
i płaczliwa jak wierzba czy brzoza
sprasowana jak ostatnia deska
wyciśnięta z humoru groteska
gdy pisałem już była wkurzona
i cóż więcej
kochana bo żona
O, proszę, może być poeta z pogodą i humorem, a nie tylko liryka i westchnienia do gwiazd, ;-) Super to jest!
report
żony czekają na wiersze;)))
report
"uwielbiam" ten własnościowy punkt widzenia, wkurzona obca żona (to miał być żarcik dla jasności)
report