a jeśli nie ma innych światów
piekieł teatrów atlantydy
miłości której braknie nieba
i nie ma ciebie
ja na niby
nie ma koszmarów biedy głodu
wiatru co słowa zgubił w drodze
góry na którą wejść nie mogę
a jednak co dzień na nią wchodzę
sekretów nie ma tajemnicy
litości unurzanej w błocie
serca z kamienia którym rzucasz
choć pod słonecznym gniecie splotem
i nie jest późno choć tak wcześnie
by bagaż stał się workiem życzeń
gdzie są te światy gorsze lepsze
i gdzie ugrzęzło nasze życie
Dobry, sprawnie napisany wiersz, o dobrym rytmie i przekazie. Niebanalny w dodatku, więc kupuję. ;) Oby więcej takich było. ;) Miłego dnia. :)
report
Jestem pod wrażeniem:) Świetnie się czyta:)
report
No tak: "Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem / Tylko drozdem na gałęzi". To nadal zostaje tajemnica / tylko że nas śmiertelnie / nie zachwyca / zostaje niepojęty dramat. Ech, dobrego.
report
i to jest wiersz który da się lubić :))
report
dziękuję za komentarze:))
report