deszcz całą noc nucił staccato
nie była to melodia snu
ani kołysanka na dobranoc
spływające po szybie krople
rozmowa z wiatrem o poranku
moralność w świeżo parzonej kawie
dotyk filiżanki
usta
obudziłaś poezją
jeszcze się zachwycam liryką
azonansem rymów kunsztem przerzutni
nigdy bym nie przypuszczał że nauczysz się mojego wiersza na pamięć
ile w tym prawdy
miłości
kochałaś za dwoje
urocze wspominanie przyjemnych chwil
w przytuleniu na pogodę
z radością że mogliśmy cieszyć się sobą
aż przyszly wakacje nie wakacje
wieczorna muzyka świerszczy
wiatr od morza
kochaliśmy się przy świecach
wiesz że ci z Facebooka już dawno zgasili światło
rozmarzyłam się, Samie . ;)
report
opowiedz trochę tych marzeń....
report
marzenia nie są tak ławo wyrażalne.. choć Ty ujmujesz je pięknie.. :)
report
są marzenia ukryte gdzieś głęboko...są schowane przed obcymi, ale są też takie którymi można obdzielić cały świat....sa też przeznaczone dla bliskiej duszy...jeśli tylko ...dusze istnieją :))))
report